(...) Porządek zatem społeczny i jego rozwój winien być nastawiony nieustannie na dobro osób, ponieważ od ich porządku winien być uzależniony porządek rzeczy, a nie na odwrót. (...) Jan Paweł II

 

 

mapa strony

   strona główna

   napisz do nas

   archiwum

   poznaj zasady

   katalog firm

   ogłoszenia

   gmina info

   powiat info

 

publikacje

12 kwietnia 2008

Koniec bezkrólewia

Polickie powiatowe struktury Platformy Obywatelskiej zakończyły nieco przydługi okres bezkrólewia. Przypomnijmy – trwało ono od września 2006 roku.

29 marca br. władze regionu zachodniopomorskiego wreszcie zdecydowały się przeprowadzić zjazd wyborczy i dokonać wyboru władz powiatowych. Niestety i tym razem zjazd przygotowano bardzo nieprofesjonalnie, co było przyczyną poważnego zgrzytu, bowiem na salę obrad nie wpuszczono kilkudziesięciu delegatów. Prawdopodobna przyczyna: nie dopuścić do zburzenia już wcześniej ustalonego wyniku wyborczego, a oficjalnie: prowadzący zjazd sekretarz  regionu Arkadiusz Pawlak cofnął im ważność mandatu delegata. W składzie oczyszczonym z wewnętrznej opozycji zjazd odbył się w miarę sprawnie, a spośród jednego jedynego kandydata na przewodniczącego struktur powiatowych wybrany został właśnie ten jeden jedyny, czyli Bartłomiej Pachis.

W związku z takim przebiegiem zdarzeń już w poniedziałek 31 marca do zarządu regionu PO w Szczecinie zostały skierowane wnioski o unieważnienie zjazdu. Złożyli je delegaci pozbawieni swoich praw wskutek decyzji jednoosobowo podjętej przez Arkadiusza Pawlaka.

Z informacji, które udało mi się uzyskać, wiem już, że Zarząd Regionu Zachodniopomorskiego PO RP oddalił skargę delegatów niewpuszczonych na obrady i tym samym utrzymał Zjazd w mocy. Co zrobią dalej delegaci niezadowoleni z takiego potraktowania? Prawdopodobnie będą się odwoływać dalej. Tym razem już do władz krajowych.

Z ciekawości przyjrzałem się też statutowi PO, a szczególnie temu, co stanowi o przedmiocie sporu. Po krótkiej analizie z łatwością dowiedziałem się, że Arkadiusz Pawlak w żaden sposób nie był uprawniony do podejmowania takich decyzji. Unieważnianie mandatu delegata lub też ograniczanie praw wynikających z jego posiadania w Statucie PO jest zastrzeżone do kompetencji zarządu regionu. Z analizy tego, co się stało, jasno wynika, że Arkadiusz Pawlak samowolnie wyposażył się w kompetencje, które w żaden sposób do niego nie należały. Tu warto też przypomnieć, że to właśnie władze regionalne PO zaprosiły owych delegatów do udziału w zjeździe, co jeszcze bardziej utwierdza w przekonaniu, że mieli oni prawo w nim uczestniczyć. Zatem decyzja o niedopuszczeniu do udziału w obradach licznej grupy delegatów była bezpodstawna, a tym samym i prawomocność zjazdu stoi pod wielkim znakiem zapytania. Odbył się przecież niezgodnie z wymogami wewnętrznego prawa PO.

Swoją drogą wydaje mi się, że taka partia jak PO powinna nieco lepiej przygotowywać tego typu wydarzenia. Inaczej: zawsze będzie pozostawiać po sobie niesmak i podejrzenia o kombinacje. Przecież nawet przeciętnemu obywatelowi nietrudno jest wyciągnąć trafny wniosek, że w dokumentacji całej zachodniopomorskiej PO istnieje nie lada bałagan. W przeciwnym wypadku nie wystąpiłyby takie trudności z ustaleniem, kto jest kto w partii. Pomijam tu już skłonność do personalnego nadużywania nieposiadanych uprawnień, co również pozwala domniemywać, że w PO rządzi ten, kto chce.

Pozostaje mieć nadzieję, że Bartłomiej Pachis - młody i niedoświadczony samorządowiec - poradzi sobie z prowadzeniem partii, która ostatnimi czasy dość często była uwikłana w personalne konflikty. Gdyby jednak nie potrafił, to zawsze może liczyć na wskazówki bardziej doświadczonych kolegów, na wzór pracy w polickim samorządzie.

    

  <wojdud>


 

 

OPINIE  I  KOMENTARZE  INTERNAUTÓW:

●  [15.04.2008]  [Obserwator] ... Co tu komentować skoro wszystko widać na zdjęciach. Namaszczona przez plebana Kazieczkę "Święta Rodzina" Kardziejonków bierze wszystko. Nawet Diakun robi u nich za wasala.

●  [25.04.2008]  [J. P.] ... Jednym słowem, PO spacyfikowane, a po ostatnim zebraniu i bardzo ostrym ataku na Pana Drzazgę, widać, że Panowie Trzej Królowie, chcą spacyfikować również policki PiS. Zadaję więc pytanie, kto to bardzo niebezpieczne dla Polic pod każdym względem zjawisko zatrzyma?

●  [28.04.2008]  [Obserwator.] ... Myślę, że porządek w Policach wróci jak Pani prokurator K. postawi pierwsze zarzuty w sprawie nieprawidłowości przy budowie w Leśnie Górnym. A to powinno nastąpić niebawem bo pismaki węszą i byłoby źle dla sprawy gdyby z gazet opinia publiczna pierwsza wiedziała o przekrętach naszej władzy.

●  [11.04.2009]  [nad. anonimowy.] ... Pachis to pozer. Kreuje się na profesjonalistę a nie ma świadomości że pozerstwem nie zastąpi braku elementarnej wiedzy. Typowy politykier. Kariera zawodowa kreowana wyłącznie przez pryzmat kontaktów partyjnych. Człowiek bez przygotowania zawodowego kieruje dziś działem marketingu w szczecińskim porcie. Bezmyślny do tego stopnia, że nie wykazał najmniejszych chęci poznania portu. Inwestorów chce przyciągać drukując kolorowe folderki.

●  [28.07.2009]  [nad. anonimowy] ... Pachis, młody i niedoświadczony więc powinien jeszcze się uczyć życia...a nie zasiadać przy takim stole. Kto takich ludzi wybiera?!

●  [28.07.2009]  [nad. anonimowy] ... Właśnie, co tu komentować "rodzinne kolesiostwo". Rodziny powinny razem zasiadać tylko przy domowym stole, a nie w urzędach. Skandaliczne przepisy albo w takim przypadku, ich brak.
 

 

nie bądź obojętny

Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

to i owo

 

Copyright ® Redakcja "Tak czy Nie" Police 2007