(...) Porządek zatem społeczny i jego rozwój winien być nastawiony nieustannie na dobro osób, ponieważ od ich porządku winien być uzależniony porządek rzeczy, a nie na odwrót. (...) Jan Paweł II

 

 

mapa strony

   strona główna

   napisz do nas

   archiwum

   poznaj zasady

   katalog firm

   ogłoszenia

   gmina info

   powiat info

 

publikacje

20 grudnia 2007

XVII sesja Rady Miejskiej z niespodziankami

Przewodniczący Rady Miejskiej w Policach Zbigniew Kropidłowski otwierając obrady 17 sesji w tym roku zapoczątkował, jak się później okazało, serię niespodzianek. Tuż po powitaniu zebranych i stwierdzeniu quorum ogłosił 15-minutową przerwę w obradach. Początkowo decyzja ta wywołała zdziwienie, lecz wkrótce okazało się, że pomiędzy koalicją PO-Gryf a opozycyjnym PiS-em toczy się spór o uchwałę budżetową. Owe 15 minut przeznaczone było dla przewodniczącego klubu PO Jerzego Kardziejonka na przekonanie klubu radnych PiS do uchwalenia uchwały budżetowej. Niestety, wysiłki nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Radni PiS pozostali przy swoim stanowisku i domagali się usunięcia tego punktu z porządku obrad. Racja też była po stronie PiS, ponieważ materiały dotyczące tej uchwały radni opozycji otrzymali zaledwie jeden dzień przed sesją, co jest niezgodne ze Statutem gminy. Jeden dzień to stanowczo za mało, aby dobrze przygotować się w sprawie uchwały budżetowej. Stanowisko klubu PiS było nie tylko zgodne z prawem, ale i ze zdrowym rozsądkiem.

Po 15 minutach sesja została wznowiona, lecz przedstawiony porządek obrad znacznie odbiegał od tego, jaki otrzymali radni. Okazało się, że z początkowych 18 punktów pozostało jedynie 13. Usunięte zostały punkty dotyczące uchwał okołobudżetowych i budżetu. Po przedstawieniu porządku obrad przegłosowano jeszcze przyjęcie protokołu z XVI sesji, po czym sprawozdanie ze swojej pracy przedstawił burmistrz Władysław Diakun.

Mówił o:

- podpisaniu 5 grudnia 2007 r. porozumienia w sprawie realizacji „Studium wykonalności zachodniego drogowego obejścia miasta Szczecina” wraz z raportem oddziaływania na środowisko,

- oddaleniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi na uchwałę Rady Miejskiej w Policach w sprawie projektu zagospodarowania przestrzennego obszaru „Tanowo”,

- rozstrzygnięciu przetargu na utrzymanie czystości i prowadzenie akcji zimowej na terenie gminy Police. Wygrała firma PUP TRANS-NET SA z Polic z ofertą 2.217.555,76 za prace w okresie letnim i 856.906,83 za okres zimowy. Realizacja zamówienia dotyczy 3 lat.

- rozstrzygnięciu przetargu na wykonanie projektu planu „Trzebież marina”. Przetarg wygrała Pracownia Urbanistyczna s. c. Wanda Stolarska, Karina Konarzewska z Warszawy za kwotę 98.909,00 zł,

- powołaniu 4-osobowego zespołu roboczego ds. budowy Polickiego Systemu Informacji Przestrzennej,

- wręczeniu burmistrzowi w dniu 14 grudnia aktu powołania na zastępcę członka Zachodniopomorskiego Komitetu Monitorującego,

- przyznaniu dotacji dla 5 osób w związku ze zmodernizowaniem systemów grzewczych na łączną kwotę 15.296,14 zł,

- zatwierdzeniu planu przydziału lokali mieszkalnych na lata 2007-2009,

- wskazaniu dwóch lokali mieszkalnych przy ul. Bankowej 9B na mieszkania treningowe dla osób z niepełnosprawnością intelektualną,

- ogłoszeniu konkursu ofert na realizację niektórych zadań w 2008 roku,

- spotkaniu burmistrza z organizacjami pozarządowymi w dniu 6 grudnia,

- otrzymaniu pisma od burmistrza i przewodniczącego Rady Miasta Slagelse w Danii z propozycją nawiązania współpracy,

- zmianie rozkładu jazdy autobusów komunikacji miejskiej od 3 grudnia br.

- spotkaniu inicjującym powstanie w Policach Uniwersytetu Trzeciego Wieku, które odbyło się w MOK-u 29 listopada br.

- zaproszeniu na festyn graniczny z okazji wejścia Polski do strefy Schengen, który rozpocznie się 21 grudnia br. o godz. 11:00

- zakupieniu sprzętu medycznego dla Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego filia w Policach za kwotę 16.896,48 zł,

- kompleksowej kontroli gospodarki finansowej gminy Police przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Szczecinie,

Swoje sprawozdanie burmistrz zakończył życzeniami z okazji świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku.

W trakcie sprawozdania, mówiąc o spotkaniu z organizacjami pozarządowymi, burmistrz posłużył się skrótem PIS w odniesieniu do Polickiej Inicjatywy Społecznej „Impuls”. Spotkało się to ze zdecydowaną reakcją radnego Adama Sobczyka, który tuż po zakończeniu sprawozdania pytał burmistrza, czy posłużył się skrótem PIS świadomie jako prowokacją czy był to tylko lapsus. W odpowiedzi usłyszał, że było to przejęzyczenie.

W dalszej części obrad radni zajęli się podejmowaniem uchwał. Pierwsze trzy podjęto jednogłośnie, a dotyczyły one programów rozwiązywania problemów alkoholowych i przeciwdziałania narkomanii w 2008 roku oraz zmian w uchwale określającej zasady nabycia, zbycia i obciążenia nieruchomości gruntowych oraz ich wydzierżawiania lub najmu na okres dłuższy niż trzy lata, przyznania pierwszeństwa w nabywaniu lokali ich najemcom, wyrażenia zgody na stosowanie przez zarząd gminy bonifikat od ustalonej ceny w przypadku sprzedaży lokali mieszkalnych ich najemcom oraz zastosowania umownych stawek oprocentowania rozłożonych na raty niespłaconych części ceny. Za przyjęciem tych uchwał głosowało 20 radnych, ponieważ tylu uczestniczyło w obradach. Radny Adam Pacholik (Gryf) był nieobecny na sesji.

Po kolejnej 15-minutowej przerwie kontynuowano porządek obrad. Kolejne dwie uchwały wg porządku obrad (pierwsza w sprawie uchwalenia programu współpracy gminy Police z organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami w zakresie realizacji zadań pożytku publicznego w 2008 roku oraz druga w sprawie zabezpieczenia środków finansowych w budżecie gminy Police na 2009 rok na przeciwdziałanie patologiom społecznym poprzez prowadzenie środowiskowych ognisk wychowawczych) również nie wywołały dyskusji radnych i przyjęte zostały jednogłośnie 20 głosami za. Dopiero projekt uchwały w sprawie podwyżki taryf za wodę i ścieki zawarty w 10 punkcie porządku obrad wywołał niespodziewane emocje. Dyskusję rozpoczął radny Tomasz Tokarczyk (PiS) zgłaszając szereg zastrzeżeń, np. dlaczego nie dostarczono radnym ostatniego sprawozdania Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, które powinno być dołączone do wniosku o podwyższenie taryf zgodnie z wymogami określonymi rozporządzeniem ministra budownictwa. Wyjaśniając zastępca burmistrza Jakub Pisański oznajmił, że ZWiK składając wniosek o podwyżkę taryf dołączył do niego sprawozdanie, lecz nie potrafił wyjaśnić, dlaczego nie trafiło ono do radnych. Wobec takiego wyjaśnienia radny Tokarczyk oznajmił, że bez zapoznania się z tym sprawozdaniem uchwała w sprawie taryf nie powinna być podejmowana. Kolejne pytanie radnego brzmiało: dlaczego wniosek o podwyżkę taryf złożony został bez wcześniejszego zatwierdzenia przez Radę Miejską planu rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych, co również jest w takiej sytuacji wymagane? Radny stwierdził, że pomimo iż wniosek o podwyżkę taryf został złożony do burmistrza 11 listopada, to nie zawierał takiego planu rozwoju i modernizacji. Pytał, dlaczego? Inne pytanie radnego dotyczyło wymaganego terminu złożenia wniosku: czy został on dotrzymany? Wniosek złożono 11 listopada, a termin wejścia w życie nowych stawek przypada na 1 stycznia. Wymóg nakłada obowiązek złożenia wniosku na 70 dni przed wejściem w życie nowych taryf. Wyjaśnień udzielał burmistrz Pisański wspomagany przez Różę Kłys, sekretarza gminy. Niestety, odpowiedzi były mało przekonujące i ogólnikowe. Wobec tego radny złożył formalny wniosek o zdjęcie tego punktu z porządku i przełożenie go na inny termin. Do tego czasu należy uzupełnić brakującą dokumentację i przekazać ją do zapoznania się radnym. Ripostując wniosek radnego Tokarczyka głos zabrał radny Witold Król (Gryf). Skrytykował on postawę radnego Tokarczyka zarzucając mu małą dociekliwość w samodzielnym pozyskiwaniu danych i dokumentów, o które dopomina się podczas sesji. Stwierdził również, że radny Tokarczyk niepotrzebnie zabiera czas burmistrzowi, radnym i gościom wywołując zbędną dyskusję w trakcie sesji. Zaproponował, aby przyjąć uchwałę w zaproponowanym kształcie na tej sesji. Tą wypowiedzią radny Król otworzył przysłowiową puszkę Pandory. O głos poprosił kolejny radny Mariusz Różycki (PiS). Zarzucił radnemu Królowi, że nie dostrzega, iż w skład Rady Miejskiej nie wchodzi tylko koalicja, ale i opozycja, a sesja właśnie po to jest, aby nad sprawami obradować, zwłaszcza jeśli są to sprawy uderzające społeczeństwo po kieszeni. Zasugerował też, że jeżeli radnym koalicyjnym nie odpowiada publiczna dyskusja, to niech sobie sami gdzieś po kątach ustalają sprawy i sami sobie je przegłosowują. Sala obrad jest miejscem nie tylko do podnoszenia rąk, ale i do dyskusji szczególnie, jeśli ma ona na celu obronę zwykłych ludzi. Po tej wypowiedzi kolejny raz głos zabrał radny Król. Dalej usiłował przekonać dyskutantów do samodzielnego poszukiwania materiałów, aby przyjść na sesję przygotowanym i głosować, a nie dyskutować tylko dlatego, że na sali są media i publiczność. Nie przekonał tym radnego Różyckiego, który dalej pozostawał przy swoim, że materiały potrzebne do podejmowania uchwał powinny być przekazywane radnym, a na sali dyskusja jest wskazana, jeżeli zdania co do słuszności uchwały są podzielone. Radny Grzegorz Ufniarz (Gryf) wspierając swojego klubowego kolegę sugerował radnym gminnym Biuletyn Informacji Publicznej w internecie jako źródło niektórych wiadomości. W dyskusję niespodziewanie włączył się również radny Krzysztof Toboła (PO). Jako jedyny przedstawiciel koalicji również skrytykował mechanizm procedowania nad uchwałą i brak przekonujących argumentów do jej podjęcia. Posłużył się nawet porównaniem tej uchwały do próby łupienia ludzi z uwagi na brak wiarygodnego uzasadnienia . Wskazał również na taką zależność, że ilekroć konsumenci oszczędzając zmniejszają zużycie wody  w gospodarstwach domowych, to i tak niewiele na tym zyskują, bo na ogół wiąże się to z podwyżką taryf.  Dalszych wyjaśnień co do mechanizmów naliczania podwyżek opłat za wodę i ścieki udzieliła sekretarz gminy Róża Kłys. Według niej ustawa daje dwie możliwości. Jedna: to ZWiK ustala taryfy i weryfikuje je burmistrz, druga: nie podnosi się taryf, a różnicę dopłaca się z budżetu. Burmistrz Pisański dodał, że pomimo dużego wzrostu majątku ZWiK-u, zatrudnienie w zakładzie nie wzrosło, co jest jednym z elementów szukania oszczędności. Radny Różycki przytaczał kolejne wątpliwości, jak choćby tę wynikającą z różnicy proponowanej podwyżki, jaką zawierała propozycja sprzed miesiąca w stosunku do obecnej. Tamta obejmowała ponad 32 procent, a obecna jest zasadna na poziomie ok. 18 procent, podczas gdy Zakłady Chemiczne chcą podnieść opłatę za ścieki o 10 procent. Rozbieżność w wysokościach podwyżek i niekompletna dokumentacja budzi  wątpliwości co do ich zasadności. W dyskusję włączyła się również radna Elżbieta Jaźwińska (Lewica). Interesowały ją szczegóły dotyczące opłat abonamentowych za wodomierze. Podkreśliła, że dyskusja jest potrzebna chociażby z uwagi na obecność mediów, bo one są po to, aby informowały społeczeństwo o istotnych sprawach zapadających na sali obrad. Była to swego rodzaju riposta na wcześniejsze sugestie radnego Króla, że sala obrad nie jest miejscem do prowadzenia dyskusji. Ponieważ w trakcie obrad padł wniosek formalny radnego Tokarczyka, przewodniczący zarządził kolejną przerwę na sformułowanie wniosku na piśmie przez wnioskodawcę.

Po przerwie przystąpiono do głosowania. Zanim to nastąpiło, o głos poprosił radny Kardziejonek (PO), który ripostował w sprawie kosztów wynikających z dokonywania odczytów wskazań wodomierzy. Jako pierwszy głosowano wniosek formalny radnego PiS-u. Za wnioskiem opowiedziało się 4 radnych, przeciwko głosowało 16 radnych. Tym samym wniosek został odrzucony. Przed głosowaniem uchwały ponownie o głos poprosił radny Kardziejonek. Tym razem zarzucił radnym PiS, że w sprawie braku bilansu ZWiK nie mówili prawdy, ponieważ nie dalej jak miesiąc wcześniej każdy radny otrzymał takie dokumenty i mógł się z nimi zapoznać. Po tej wypowiedzi przewodniczący przystąpił do głosowania uchwały. Za jej uchwaleniem głosowało 12 radnych, przeciwko 6 radnych (4 radnych PiS + Sobczyk i Jaźwińska), a 2 wstrzymało się od głosu (Toboła i Chmielewski - obaj PO). Tym samym, pomimo krytycznych ocen wystawionych uchwale w dyskusji, która momentami była bardzo emocjonalna, uchwała głosami koalicji (PO + Gryf) została uchwalona, a podwyżki opłat za wodę i ścieki wejdą w życie od 1 stycznia 2008 roku. Ciekawostką tego głosowania był brak jedności w klubie PO.

To był ostatni w tym dniu projekt uchwały przedłożony radnym do uchwalenia. Ostatnim punktem obrad były jak zwykle pytania, interpelacje i wolne wnioski. Radny Jan Rybowski (PiS) dopytywał o rzeczowy plan pracy rady na rok następny i wyniki postępowania w sprawie dębów w Dębostrowie. Radny Janusz Chmielewski zwrócił się do burmistrza o uzupełnienie oświetlenia w parku Solidarności i o naprawę powierzchni duktu leśnego prowadzącego od osiedla do Leśna Górnego wykorzystywanego dość masowo przez mieszkańców do spacerów. Radny chciał znać również termin rozpoczęcia funkcjonowania gminnej rady sportu. Radny Sobczyk dopytywał o powód skąpej dekoracji świątecznej na rondzie polickim. Radna Bogumiła Korczyc zwróciła uwagę na brak odpowiedniego dojścia do Komendy Powiatowej Policji dla osób niepełnosprawnych zwłaszcza, że jedna z takich osób jest w komendzie nawet zatrudniona. Radny Tokarczyk zwrócił uwagę, że w otrzymanym porządku obrad przewidzianym na 27 grudnia jest zawarty punkt o przyjęciu uchwały budżetowej, co kłóci się z wymogiem przedłożenia materiałów w tej sprawie na co najmniej 14 dni przed obradami, a tymczasem materiały dostarczono zaledwie 8 dni przez obradami. Radny Toboła zasygnalizował potrzebę szybkiego i skutecznego reagowania na pojawiające się w mediach nieprzychylne określenia na temat Polic jak np. „sypialnia Szczecina” itp. Obrady zakończyły życzenia świąteczno-noworoczne złożone przez goszczącego na sesji starostę Leszka Guździoła.

Tuż po sesji odbyło się spotkanie opłatkowe z udziałem radnych, władz i mieszkańców obecnych na sesji.                                                                  DudWoj

 

 

 


 

 

OPINIE  I  KOMENTARZE  INTERNAUTÓW:

●  [28.12.2007]  [nad. anonimowy] ... Janusz z Kaziem - piękny Miś, te gesty wysysa się z mlekiem mamy.

●  [06.01.2008]  [sąsiad Pisańskiego] ... Cóż tu można skomentować ? Wprawdzie "Miś Uszatek" jest widoczny , ale nie widać "Gąski Balbinki" i "Kubusia Puchatka". Jak zwykle unikają aparatu, a przecież to są te "mordy nasze!" dbające o to, aby nikt się bardziej od nich nie wzbogacił. No a reszta - jak na zdjęciach - zgodnie łapki podnosi jak trzeba! "Kubuś Puchatek" ich przećwiczył.

nie bądź obojętny

Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

to i owo

 

Copyright ® Redakcja "Tak czy Nie" Police 2007