|
25 września 2007
XIV sesja Rady Miejskiej za nami
25 września radni
miejscy spotkali się na XIV sesji Rady miejskiej w
Policach. Program był bardzo skąpy i obejmował
zaledwie 10 punktów, z czego tylko dwa wymagały
podjęcia uchwały. Z tego powodu sesja nie trwała
zbyt długo i zakończyła się tuż po godzinie 11. Uczestniczyło
w niej początkowo 18 radnych, a od
punktu 5 obradowało 19 radnych. W trakcie sesji dotarł
radny Adam Sobczyk.

tu
znajdziesz tekst sprawozdania burmistrza
Pierwszą uchwałą
podjętą tego dnia była uchwała w sprawie wyboru
ławników na potrzeby Sądu Rejonowego w Szczecinie na
kadencję 2008-2011. Wcześniej, w tajnym głosowaniu,
radni wyłonili sześciu
ławników spośród dziesięciu kandydatur. W wyniku tego
głosowania ławnikami wybrani zostali: Królczyńska
Małgorzata Urszula (18 gł. za); Matusiak Iza
Bogumiła (18 gł. za); Młynarczyk Grażyna Barbara
(12 gł. za); Muszyński Wiesław (15 gł. za); Pleskacz
Iwona Katarzyna (14 gł.za); Waszkiewicz Ewa (15 gł.
za). Uchwałę w sprawie wyboru tych ławników podjęto
jednogłośnie.
Drugi punkt
wymagający przyjęcia uchwały dotyczył oświadczenia o
realizacji zobowiązań płacowych, a mianowicie zmiany
(podwyższenia) górnych granic płacowych w ZGKiM w Policach. Zobowiązania wynikające z tych
zmian pokryje ZGKiM z własnych środków. Oznacza to,
że przyjęcie tej uchwały nie rodzi żadnych
dodatkowych skutków
dla budżetu gminy. Uchwała została przegłosowana
jednogłośnie.
Kolejnym punktem
porządku obrad była prelekcja przygotowana przez
pełnomocnika burmistrza ds. ochrony zabytków i
dziedzictwa kulturowego Jana Antoniego Kłysa,
znanego i kontrowersyjnego w Policach żurnalisty
polityczno-społecznego. Wykład pana Jana był
rzeczowy,
podbudowany materiałem udostępnionym w
postaci zeszytu. To, że zagadnienie należy do
ważniejszych pasji pełnomocnika, było zauważalne po
emocjach, jakie udzieliły mu się w trakcie prezentacji: w pewnym momencie zabrakło mu tchu, a podana do
popicia woda nie przywróciła swobody wysławiania.
Tak czy inaczej pan Jan jest niewątpliwie wielkim
pasjonatem tematu i jest do niego odpowiednio
przygotowany z racji wykształcenia, co zresztą sam
wielokrotnie podkreślił. Osobiście odniosłem
wrażenie, że temat zabytków i dziedzictwa
kulturowego trafił w odpowiednie ręce i byłoby
dobrze, gdyby bez reszty pochłonął pana Jana zamiast
wątpliwej kariery publicysty politycznego. Mówię to
nie bez powodu, ponieważ sam często pogłębiam wiedzę
o historii tych ziem. W tym celu z dużym
zainteresowaniem czytuję publikacje Jana Antoniego
Kłysa o charakterze historycznym. W całym tym
wystąpieniu elementem, który najbardziej zaskoczył
wszystkich zebranych, był zupełnie nowy wizerunek
Jana Kłysa. Chodzi tu o wyjątkowy widok pana Jana występującego w gustownym garniturze i pod
krawatem. Dotychczas znano go raczej z luźnego
stylu ubierania się. Jak widać właściwe wyzwanie
zobowiązuje. Życzę panu Janowi, aby bez reszty oddał
się temu zagadnieniu porzucając całkowicie tematy
polityczne, które nie wychodziły
mu najlepiej.
Sesję jak zwykle
zakończyły pytania i interpelacje, a tych również
było niewiele. Radna Elżbieta Jaźwińska
(bezpartyjna) dopytywała się o losy
wniosku o dofinansowanie zadania związanego z
ruinami klasztoru w Jasienicy. Zwróciła
również uwagę na opłakany stan ogrodzenia stadionu
przy ul. Siedleckiej.
Przy jej nazwisku należy się sprostowanie: w
dotychczasowych materiałach umieszczałem przy jej
nazwisku przypis do LiD-u. Jak mi wyjaśniła pani
Elżbieta, z list lewicy startowała jedynie gościnnie
nie będąc członkiem żadnej partii i obecnie nie
czuje się związana z żadną
partią. Radny Jan Rybowski (PiS)
dopytywał się o stan uporządkowania nasadzeń
zielonych na terenie Polic oraz zwracał uwagę na
braki występujące w oświetleniu parku Staromiejskiego.
Radny Adam Sobczyk nawiązał do swoich wcześniejszych
interpelacji w sprawie sposobu oznakowania posesji w Trzeszczynie. Więcej pytań
radni nie mieli, a z uwagi na wyczerpanie porządku
dziennego przewodniczący Rady Miejskiej zamknął
obrady XIV sesji.
Na
fotografiach od góry: Radna Elżbieta Jaźwińska
(bezpartyjna) podczas głosowania w wyborach
ławników; niżej dyrektor ZGKiM Ryszard Niedworok
uzasadniający projekt uchwały; na samym dole
pełnomocnik burmistrza ds. zabytków Jan Antoni Kłys
DudWoj
● [28.09.2007]
[Oburzona] ...
Jestem oburzona takim
podejściem do partyjności przez Jaźwińską.
Przecież sama prosiła o poparcie lewicy jak
startowała na burmistrza i radnego jednocześnie.
Gdyby nie ich poparcie dziś nie byłaby nawet
radną. Trzeba mieć trochę honoru i wdzięczności
pani Jaźwińska. A coś mi się wydaje, że to
weszło pani w krew bo 2 raz jest pani radną z
list lewicy, a zaraz po wyborach się ich
wypiera. Wstyd i hańba!!!
● [29.09.2007]
[nad. anonimowy] ...
Pani Jaźwińska do partii należała ledwo rok
(chyba, jeśli dobrze kojarzę) Nie bardzo wiem
kogo miałaby reprezentować na forum rady
miejskiej. Startowała z Lewicy Razem i co
najwyżej może ją reprezentować, zresztą na
stronach bip ug w Policach - http://www.bip.police.pl/?cid=121
widnieje jako radna KWW Lewica Razem, więc o co
ten hałas?
● [29.09.2007] [Elżbieta Jaźwińska]
...
Szanowni Państwo! Pan Wojciech Dudek chyba źle
mnie zrozumiał. Powiedziałam Panu Wojciechowi
Dudkowi tylko tyle, że nie należę do LiD (bo
taka informacja pojawiła się w jednym z
materiałów na stronie "Tak czy nie";) i że
jestem bezpartyjna, co jest bezsporne i zgodne z
prawdą. Wyjaśniałam również, że kandydowałam z
ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców "Lewica
Razem". W żaden sposób nie dystansowałam się od
KWW "Lewica Razem" oraz lewicy jako takiej. Nie
wypierałam się lewicy, to jakieś
nieporozumienie, gdyby tak było, nie
kandydowałabym z komitetu pod taką właśnie
nazwą. Nie oczekiwałam od Pana Wojciecha Dudka,
aby przy moim nazwisku napisał "bezpartyjna",
równie dobrze mógł Pan Wojciech Dudek dopisać
przy moim nazwisku "Lewica Razem", tak jak to ma
miejsce na stronie internetowej gminy Police
http://police.pl/radnigp.html Wyjaśniam również,
że w momencie kandydowania nie należałam do
żadnej partii, tym bardziej dziękuję za
zaufanie, tym którzy poparli moją kandydaturę i
wyrazili zgodę na kandydowanie z listy KWW
"Lewica Razem". Z wyrazami uszanowania dla
redakcji oraz wyborców, w szczególności wyborców
głosujących na kandydatów KWW "Lewica Razem".
Elżbieta Jaźwińska "Lewica Razem"
Od redakcji:
Pani
Elżbieto! Z całym szacunkiem, ale ja zrozumiałem
dobrze i tak napisałem. Bezpartyjna, co oznacza,
że nie jest członkiem żadnej partii. Taką
informację otrzymałem od Pani i taką
przekazałem. Natomiast tego z jaką partią Pani
sympatyzuje, jakiej jest zwolenniczką lub nie,
tego nigdzie nie komentowałem bo to jest Pani
prywatna sprawa. Napisałem, że nie jest pani
związana z żadną partią w sensie członkowskim,
co oddaje prawdę jaką mi Pani przekazała, nic
więcej. O swoich sympatiach politycznych
wyjaśnia Pani sama w swoim komentarzu i dobrze,
bo to jest Pani prawo. Ja nie mogłem tego zrobić
za Panią bo byłoby to nadużycie z mojej strony.
Pozdrawiam. |