|
27 kwietnia 2007
Sesja gminna i
"koniec Przerwy"?
Na sesji
Rady Miejskiej 24 kwietnia 2007 roku radni mieli
zadecydować o udzieleniu absolutorium burmistrzowi.
To ważna sprawa, bo stanowi wyraz zaufania w
zakresie prowadzonej przez przedstawiciela władzy
gospodarki finansowej. Zanim jednak radni
przystąpili do głosowania nad tą uchwałą, musieli
zająć się innymi problemami.
Przewodniczący przede wszystkim poinformował, że
sekretarz i skarbnik gminy złożyli w ustawowym
terminie oświadczenia lustracyjne. Radni usłyszeli,
że nie współpracowali jako TW.
Burmistrz Władysław Diakun w swym sprawozdaniu mówił
o spotkaniu z Zachodniopomorskim Wojewódzkim
Konserwatorem Zabytków, które odbyło się 4 kwietnia.
Spotkanie dotyczyło zagospodarowania ruin
jasienickiego klasztoru. Warto przypomnieć
Czytelnikom „Kupca Polickiego”, że w sierpniu będzie
zorganizowany jarmark augustiański, który ma szansę
stać się imprezą cykliczną. Na razie gmina chce się
ubiegać o środki unijne.
5
kwietnia wpłynęło pismo dyrektora Wojewódzkiej
Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. Na
terenie naszego miasta znajdują się dwa zespoły
ratownictwa medycznego. W przekonaniu dyrektora WSPR
to wystarczy na potrzeby policzan. Stan techniczny
ambulansów i sprzętu medycznego jest dobry.
Jednocześnie dyrektor uważa, że inicjatywy gminy
związane z zakupem innego sprzętu medycznego są
cenne. Potrzeby określi filia policka WSPR.
Od 23
kwietnia zaczęły się roboty publiczne dla
bezrobotnych, potrwają do 30 września br. Urząd
Gminy skierował 35 osób, które zajmą się pracami
porządkowymi na terenie gminy i jednostek gminnych.
Od kilku
miesięcy w każdą ostatnią sobotę miesiąca w godz.
12.00-16.00 odbywa się pchli targ. Burmistrz wydał
zarządzenie, że targ będzie się miał swe miejsce na
pasażu z tyłu „Kingi”. Najbliższy targ odbędzie się
28 kwietnia br., nie obowiązują na nim opłaty
targowe.
12
kwietnia w Miejskim Ośrodku Kultury odbyło się
spotkanie partnerów projektu „Lagomar”, które
dotyczyło rejsu historyczną repliką łodzi. Łódź ma
wyruszyć 16 maja z Anklam, a 26 maja dotrzeć do
Trzebieży na święto żeglarstwa.
Po
odczytaniu sprawozdania radny Kazimierz Wirkijowski
zapytał, czy Szczecin prowadził jakiekolwiek rozmowy
z gminą nt. ewentualnej budowy spalarni śmieci.
Powołał się przy tym na artykuł z prasy
szczecińskiej. Zastępca burmistrza Jakub Pisański
zaprzeczył. Żadnych rozmów nie było, a w programach
ochrony środowiska nie ma mowy o spalarniach śmieci.
Wśród
wielu uchwał dwie zrodziły dyskusje. Pierwsza
dotyczyła opinii w sprawie podwyżki biletów
wprowadzonej przez radnych Szczecina druga-opinii do
projektu rozporządzenia Ministra Gospodarki Morskiej
ustalającego granicy lądowej portu morskiego w
Trzebieży. Właściwie już na początku sesji radny
Mariusz Różycki wnosił o zdjęcie tych punktów z
porządku obrad. Jednak radni odłożyli to do przerwy.
Jeśli
chodzi o pierwszą z wymienionych uchwał, to pani
sekretarz Róża Kłys powiedziała, że pismo z prośbą o
opinię Rady Miejskiej wpłynęło 19 marca br. Było
zbyt mało czasu, by przedstawić to radnym polickim
na poprzedniej sesji. Wobec tego tę uchwałę
umieszczono w porządku obrad sesji kwietniowej.
Jednak szczecińscy radni zdążyli już uchwalić
podwyżkę biletów. W toku dyskusji wyszło więc, że
rajcy policcy mają wydać swą opinię o tej podwyżce
już po jej wprowadzeniu. Burmistrz stał na
stanowisku, że należy okazać szacunek partnerowi
szczecińskiemu. Radni zaś Prawa i Sprawiedliwości
uważali to za zbędne. Radny Różycki mówił, że
podwyżka cen biletów godzi głównie w pasażerów
jeżdżących na trasie Szczecin-Police. Radni
porównywali ceny biletów w stolicy i w Szczecinie,
wspominali o drogiej komunikacji nocnej, ciemnicy w
autobusach (reklamy). Nic to nie dało. Różycki nie
podtrzymał swego wniosku z początku sesji, a radni
przegłosowali uchwałę (14 za, 5 przeciw, 1 się
wstrzymał).
Przy
drugiej kontrowersyjnej uchwale Mariusz Różycki
podtrzymał zdanie nt. zdjęcia z porządku obrad
uchwały. Radni się z nim nie zgodzili i przyjęli
uchwałę, mimo że nie zaproszono na sesję
przedstawiciela gospodarki morskiej, któremu można
by zadać pytania. Za przyjęciem było 17 radnych,
natomiast trzech z PiS-u nie wzięło udziału w
głosowaniu.
W
sprawozdaniu z wykonania budżetu radni usłyszeli, że
plan dochodów zrealizowano w 100%, plan wydatków w
97,74%, a Regionalna Izba Obrachunkowa wydała
pozytywną opinię na ten temat. Wobec tego burmistrz
otrzymał absolutorium, mimo że nie odbyło się
jednogłośnie (za 17, 3 się wstrzymało).
Ostatnia
część sesji to-jak zwykle-interpelacje i wnioski.
Radny Kazimierz Wirkijowski prosił, by na następna
sesję zaprosić nowego prezesa Zakładów Chemicznych,
Janusz Chmielewski informował, że przy ulicy
Kresowej odbywa się ostra wycinka drzew oraz że
sportowcy zbyt późno dowiadują się o zawodach. Adam
Sobczyk wspomniał o braku przejścia dla pieszych w
okolicach „Lidla”, a Grzegorz Ufniarz o kłopotach
policzan mieszkających w okolicy placu zabaw przy
ulicach: Bankowej, Westerplatte i Odrzańskiej.
Sesja
się zakończyła żartobliwym akcentem. Kazimierz
Wirkijowski prosił przewodniczącego, by ten w czasie
obrad ogłaszał pauzę, a nie przerwę. Miałby to robić
ze względu na nazwisko wiceburmistrza Tomasza
Przerwy: „A już najgorzej brzmi koniec przerwy!”.
eLPa
|