02 kwietnia 2007

Sesja, która podzieliła PiS?

Sesja Rady Powiatu Polickiego nie zawierała uchwał, przy których należałoby spodziewać się dyskusji czy sporów między radnymi. Jednym z pierwszych punktów obrad było sprawozdanie starosty Leszka Guździoła (PO) informującego m.in. o objęciu przez niego funkcji honorowego przewodniczącego komitetu organizacyjnego obchodów 35-lecia Zespołu Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Policach.

Przy omawianiu uchwały dotyczącej sprawozdania z wykonania zadań i gospodarowania Powiatowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w 2006 roku naczelnik Wydziału Geodezji i Gospodarki  Nieruchomościami Ewa Szarek powiedziała, że mieszkańcy będą mogli korzystać z zasobów geodezyjno-kartograficznych. Jeszcze nie wiadomo, czy bezpłatnie.

Następna uchwała dotyczyła tego samego Funduszu, ale chodziło o zmiany w planie przychodów i wydatków w roku bieżącym. Tu wywiązała się dyskusja na temat środków, które miałyby być inwestowane w Trzebieży. Głos zabrał Kazimierz Drzazga (PiS), który powiedział: Wydawałoby się, że tak prozaiczny punkt podzielił Klub Radnych PiS. Przypomniał, że w lecie ub. roku plażę na jakiś czas zamknięto. Jest przeciwny wydawaniu tu 100 tysięcy złotych. Na to odezwał się radny Waldemar Echaust (Gryf). Stwierdził, że w ostatni weekend odwiedziło Trzebież około 2,5 tys. ludzi. Należało usunąć dużo śmieci. Niech mieszkańcy ocenią, czy 100 tysięcy złotych to pieniądze wyrzucone czy wydane zasadnie. Na te słowa znów odezwał się K. Drzaga. Powiedział, że w Policach działa grupa fanatyków w Stowarzyszeniu Ekologicznym „Łarpia”, które chce coś zrobić dla rzeki i mieszkańców Polic. Przed wojną nad Łarpią ludzie wypoczywali, należy wrócić do tego. Radny Drzazga wspomniał też o wzbogacaniu wód Odry przez Zakłady Chemiczne. Takiej opinii nie mógł bez komentarza zostawić przewodniczący Rady Powiatu Cezary Arciszewski (Gryf). Powiedział, że Zakłady obraziłyby się za takie określenie. Już od dawna Zakłady kładą duży nacisk na ochronę środowiska. Proszę ważyć słowa­ dodał – Woda spełnia wszelkie normy.

W głosowaniu jedynie Kazimierz Drzazga się sprzeciwił przyjęciu uchwały. Pozostali trzej członkowie Kluby Prawa i Sprawiedliwości głosowali tak, jak pozostali radni. W rezultacie więc 18 radnych opowiedziało się za uchwałą.

Ta dyskusja uświadamia, że sprawa nie jest jednoznaczna. Trzeba wziąć pod uwagę trzebieżan, którzy mogą „utonąć” w śmieciach. Do tego dopuścić nie wolno. Zainwestowano tu już ogromne środki i nie można ich zaprzepaścić. Dodatkowa linia autobusowa dobitnie pokazała, że plaża w Trzebieży jest potrzebna. Z kolei gdyby w Policach powstało miejsce wypoczynku nad wodą, mieszkańcy mieliby o wiele bliżej niż do Trzebieży. Warto też uwzględnić fakt, że wielu policzan korzysta z dzikiej plaży na tzw. mijance. Nie jest to odpowiednie miejsce do rekreacji. Duży ruch statków powoduje zagrożenia. Warto zastanowić się poważnie nad przywróceniem dawnego znaczenia Łarpi. Może należałoby też pomyśleć o zbudowaniu sztucznego kąpieliska w jakimś miejscu? A może trzeba wziąć pod uwagę oba rozwiązania? Wszak nie każdy lubi kąpać się w naturalnych zbiornikach. Są tacy, co wolą równe dno i jednolitą głębokość wody. W Szczecinie nie ma kąpieliska z prawdziwego zdarzenia, świetną niegdyś „Gontynkę” doprowadzono do całkowitego upadku... Ale to temat chyba na odleglejszą przyszłość.

Radni zajęli się też zadaniami w zakresie rehabilitacji osób niepełnosprawnych w 2007 roku. Przy tej uchwale radny Stanisław Nazar (PiS) zadał kilka pytań dot. finansowania Warsztatów Terapii Zajęciowej prowadzonych przez Stowarzyszenie na Rzecz Osób w Upośledzeniem Umysłowym. Odpowiedzi udzielała Edyta Rudecka, kierownik Referatu Spraw Społecznych i Obywatelskich. Środki przeznaczone na działalność WTZ są spore, ale warto pamiętać, że potrzebują ich osoby niepełnosprawne umysłowo i – często – fizycznie. Ich potrzeby każdy najlepiej pozna, gdy porozmawia z prezesem Stowarzyszenia Zdzisławem Gorącym, zobaczy niepełnosprawnych i ich dzieła, które wykonują na zajęciach, czy ogrom prac zrobionych w samym ośrodku przy ulicy Kresowej. Już niedługo radni będą mogli zapoznać się z tą grupą ludzi i ich potrzebami. Otóż 13 kwietnia br. ma być zorganizowany dla radnych objazd jednostek powiatowych. Warto, by z tego skorzystali, bo część radnych to nowe osoby  w Radzie nieznające jeszcze niektórych środowisk w powiecie.

Dwie ostatnie uchwały wynikały z nowego porządku prawnego, czyli wiązały się z ustawami lustracyjnymi. Oczywiście radni je przyjęli, a po przerwie wysłuchali sprawozdania dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy Jana Sławczyńskiego i sprawozdania dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Beaty Karlińskiej, zapoznali się z problemami rodzin zastępczych.

W końcowej części sesji radni wysłuchali kilku komunikatów Cezarego Arciszewskiego, który poinformował m.in. o zmianie siedziby Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami. Od 2 kwietnia sprawy w tym Wydziale będzie można załatwiać w budynku Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej przy ulicy Kresowej 32/34. Warto o tym pamiętać.

                                                                                                                                     eLPa


 

OPINIE   INTERNAUTÓW:

  • [05.04.2007]  [nad. anonimowy] ... Policki PIS trzeba oczyścić z ludzi Jurka, tych co za pieniądze dadzą sobie ............, i wtedy nie będzie podziałów.

  • [08.04.2007]  [J. D.] ... Jedna tylko uwaga... do wypowiedzi pana Cezarego Arciszewskiego o wodzie, która spełnia wszelkie normy... Otóż panie przewodniczący, na pewno nie wszelkie...
    Z.CH. jeszcze na początku 2004 roku płaciły kary za przekroczenie ładunków fosforu i azotu amonowego... I dopiero uzyskanie pozwolenia zintegrowanego, zmieniło warunki korzystania ze środowiska... ilość biogenów nie zmieniła się, zmieniły się tylko normy, w tym przypadku już nie przekraczane... A więc panie przewodniczący..."proszę ważyć słowa..."

  • [09.04.2007]  [J. J.] ... Właśnie wstałem od stołu świątecznego i uważam Panie J. D, że nie powinien Pan tak w czasie Świąt Wielkanocnych moralizować, bo Pan Przewodniczący Rady Powiatu dokładnie wie co to są te biogeny i też na sto procent C2H5OH zapije H2O., a nie odwrotnie.

  • [10.04.2007]  [J. ] ... Drogi Panie J. J.! Nigdzie nie napisałem, że Pan Przewodniczący nie wie, co to są biogeny, ani tym bardziej, że nie wie, co czym zapijać... Zwróciłem jedynie grzecznie uwagę, że minął się z prawdą... I tyle... A ponieważ uważam go za dżentelmena (a dżentelmeni o faktach nie dyskutują), jestem pewien, że polemiki nie podejmie ... Jeśli zaś uraziłem Pana (niezamierzonym!) "moralizatorstwem" (cytując słowa Pana Przewodniczącego?) to po prostu przepraszam... A, i jeszcze jedno... ten wpis miał miejsce na dzień przed świętami... J.
    Od redakcji: To prawda. Wpis dotarł do skrzynki "Kupca" 07.04.2007 o godz. 23:11 . Data przy wpisie informuje o tym kiedy umieszczono go na stronie a nie kiedy wpłynął do naszej skrzynki. Ze zrozumiałych względów nie zawsze uda się zamieścić na stronie wpis przesłany tuż przed północą, stąd czasami występuje jednodniowy poślizg. Pozdrawiamy.