|
22 września 2006 r.
To się nazywa
falstart!!!
Przedwyborcza dyskusja trwa
w Policach w najlepsze już od czerwca tego roku. Kto
i kiedy rozpoczął kampanię, kto za wcześnie a kto za
późno, kto zbyt widocznie a kto całkowicie
niewidocznie. Informowały o tym również media, kiedy
to wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi, policki SPPK
zrezygnował z możliwości zarobku pomimo, że jest
firmą deficytową. Środowiska polityczne zżyte z sobą
już od 16 lat i towarzysząca im propaganda, starały
się przypisywać falstart panu Misile. Tymczasem tak
naprawdę to falstart i to zdecydowany, bo widoczny
gołym okiem, należy do "emerytowanego potwora"
zwanego "Gryfem". Niestety panie i panowie politycy
gryfa. Wy wyprzedziliście na łeb i szyję wszystkich,
ponieważ rozpoczęliście kampanię już przed czterema
laty. Falstart tak wymowny, że aż ze wstydu wasze
plakaty zmieniły kolor z zielonego na niebieski.
Właściwie to trudno ocenić czy tak naprawdę ze
wstydu czy ze starości, bo wzorzec i treść ciągle ta
sama. I tu akurat nie ma się co dziwić, bo marazm w
gminie też ciągle ten sam, tak jak i jego autorzy.
Swoją drogą smutne to, że gryfitów nie stać na
ludzi, którzy potrafią stworzyć coś mądrego
samodzielnie, tylko cały czas pasożytować na cudzych
pomysłach. Bo chyba nie zaprzeczycie, że plakaty,
którymi się obwieszczacie są autorstwa kogoś kim
pogardziliście. Ot ironia losu.
|