|
09 lipca 2006 r.
Sesja śmieszna
jak wiele innych ...
4 lipca odbyła się kolejna sesja Rady Miasta w
Policach. Jej program zawarty był w dwudziestu
punktach. Sprawy do rozpatrzenia urozmaicone. Zmiany
w planach zagospodarowania przestrzennego, zmiany w
okręgach wyborczych, sprawy polickiego szpitala,
utworzenie stowarzyszenia wspierania
przedsiębiorczości, przebudowa ulicznego oświetlenia
i jeszcze wiele innych. Nas z racji wykonywanych
profesji, interesował najbardziej punkt o powołaniu
stowarzyszenia wspierania przedsiębiorczości, co nie
oznacza, że tylko ten punkt.
Zabawnym ewenementem
tej sesji był fakt, że wszystkie uchwały podejmowano
jednogłośnie bez jakiegokolwiek sprzeciwu. Nie
inaczej zapadła uchwała w sprawie wspomnianego
stowarzyszenia. Kuriozalność tej decyzji polegała
głównie na sprzeczności deklaracji z decyzjami.
Powołuje się stowarzyszenie wspierania
przedsiębiorczości z jednej strony a z drugiej
tworzy się najgorsze w całym kraju warunki dla
funkcjonowania przedsiębiorczości. Co zatem wspierać
będzie owo stowarzyszenie? Czy jest w stanie wnieść
cokolwiek dobrego dla ludzi przedsiębiorczych?
Według nas i nie tylko nas nic! Jest to kolejny
sztuczny twór – stworzony dla upchnięcia kolesi na
dobrych i popłatnych posadkach jeszcze przed upływem
kadencji. Nic poza tym. Właściwy instrument
wspomagania rozwoju gospodarczego, spoczywa w rękach
rady i burmistrza a polega na tworzeniu
sprzyjających warunków administracyjnych,
nieruchomościowych i podatkowych dla
przedsiębiorców. To są kompetencje ustawowo
zastrzeżone dla rady i burmistrza i nikt inny nie
jest w stanie tego zmienić.
Tymczasem w naszej
gminie z jednej strony władza niemiłosiernie gnębi
ludzi z inicjatywą a z drugiej strony ta sama władza
tworzy monstrum, które ma ich reaktywować. Skutek
łatwy do przewidzenia – kolejny publiczny grosz
wyrzucony w błoto tylko po to, aby wypełnić
kieszenie kolesiom, dla których tworzy się ciepłe i
nie zobowiązujące posadki.
Pamiętamy jak na progu
mijającej kadencji wielu ubiegających się wówczas o
przepustkę do władzy zobowiązywało się i przyrzekało
stanowić w imieniu ludzi dla dobra ludzi i wydawać
publiczny grosz rozsądnie i pożytecznie. Gdzie
podziały się tamte deklaracje? Z dwudziestu radnych
uczestniczących w sesji nikt nawet jednym słowem nie
poddał poronionego pomysłu w wątpliwość. Wszyscy
nagle zapomnieli sesje, na których toczono boje z
burmistrzem o zmiany w polityce gminnej w
odniesieniu do przedsiębiorców. Zapomnieli, że
pomimo ich dobrych chęci nie byli w stanie pokonać
niekompetencji oraz uporu burmistrza i skupionej
wokół niego kliki. Nie wzięli również w
najmniejszym stopniu pod uwagę decyzji samorządów
innych Gmin, które nie miały najmniejszych kłopotów
aby dostrzec bezsensowność takiej decyzji. Inni
najwyraźniej zrozumieli, że aby takie stowarzyszenie
mogło cokolwiek pomóc przedsiębiorcom, musiałoby
przejąć kompetencje burmistrza i rady a to jest
niemożliwe.
Będziemy zatem mieli obok Powiatowego
Urzędu Pracy, który dużo kosztuje a pracy nie daje,
kolejny bublowaty twór, który nic nie pomoże a też
będzie dużo kosztował polickiego podatnika. Czy
można w tej sytuacji dziwić się temu, że jesteśmy na
szarym końcu rozwoju gospodarczego wśród krajów Unii
Europejskiej, skoro jako jedyni tworzymy i wdrażamy
rozwiązania najgłupsze z wszystkich i przez innych
wyśmiewane. Nasze państwo jest chore tylko dlatego,
że ludzie u władzy zamiast zająć się jego leczeniem
z upodobaniem rozsiewają chorobotwórcze wirusy. Nam
nie pozostaje nic innego jak apelować! Wyborco! -
głęboko zastanów się zanim oddasz swój głos w
najbliższych wyborach!
|