|
28 października 2009
Kolejna sesja i
wojny ciąg dalszy
Sesję radni rozpoczęli od wprowadzenia dwóch
poprawek do porządku obrad, polegających na
wykreśleniu dwóch punktów. Jeden z nich dotyczył
podwyższenia podatków od nieruchomości, a drugi
podwyższenia opłat od posiadania psów. Nowy
porządek został przyjęty jednogłośnie. Jeszcze przed
sprawozdaniem burmistrza Władysława Diakuna radni
uczcili minutą ciszy śmierć Edwarda Stępnia -
sołtysa z Trzeszczyna. Następnie w swoim
sprawozdaniu burmistrz obszernie poinformował między innymi o:
przebiegu działań przeciwpowodziowych w Trzebieży,
Jasienicy i innych miejscowościach dotkniętych
klęską oraz o spotkaniach z przedstawicielami władz
i związków zawodowych Zakładów Chemicznych "Police". Do informacji
dotyczących powodzi zastrzeżenia
zgłosił radny Jerzy Kardziejonek (PO). Jego zdaniem z rozmów z mieszkańcami Trzebieży
wynika, iż akcja ratowania wałów przeciwpowodziowych
została niewłaściwie przygotowana.
Kontynuując obrady rada przystąpiła do punktu 5
porządku obrad, w którym przewodniczący Komisji
Rewizyjnej Kardziejonek poinformował o
przebiegu kontroli w ZWiK w Policach. Tradycyjnie
punkt ten stał się iskrą zapalną do wznowienia
sporu trwającego już od kilku sesji. Przewodniczący
Komisji Rewizyjnej w ostrych słowach zaatakował
burmistrza Władysława Diakuna i jego zastępcę-
Jakuba Pisańskiego. Zarzucił im brak właściwego
nadzoru, niechęć w udzielaniu pomocy, a nawet w
niektórych przypadkach świadome torpedowanie
wysiłków komisji w dążeniu do sprawnego i
skutecznego wyjaśniania nieprawidłowości, które
radny Kardziejonek konsekwentnie nazywa przekrętami. Radny wielokrotnie odwoływał się do
pokaźnego stosu dokumentów zgromadzonych na stole
obrad, wskazując je jako dowody na popełnienie owych
przekrętów. Nie obyło się też bez kolejnych sensacji
ujawnianych przez przewodniczącego, a wykrytych w wyniku
wciąż trwającej kontroli. Jedna z tych sensacji,
nazwana przez niego bezspornym faktem, to
nieuprawnione korzystanie ze służbowego telefonu
komórkowego ZWiK przez syna dyrektorki Bogumiły Raszkiewicz. Koszty jakie w związku z tym poniósł
zakład, a pośrednio mieszkańcy, to-według wyliczeń
komisji-kwota ponad czterech tysięcy złotych.
Radny Zygmunt Durman (PiS), wspomagając Jerzego Kardziejonka, przedstawił zebranym cały
wykaz
prac wykonanych podczas realizacji przyłączeń
wodno-kanalizacyjnych. Według przedstawionych
wyliczeń były one zawyżane w sposób bezzasadny. Tak,
jak to dotychczas bywało, odpór tym atakom dawali:
wiceburmistrz Jakub Pisański i radny Witold Król (Gryf XXI).
Ten drugi został podsumowany przez radnego
Bartłomieja Pachisa (PO) jako operujący
"pierdołami". Niespodziewanie stanowczo replikował
również burmistrz Diakun, który do tej pory raczej
nie wdawał się osobiście w spory.
Emocje
nie osłabły również w szóstym punkcie obrad, który
siłą rzeczy był kontynuacją poprzedniego. Te dwa
punkty po raz kolejny pokazały, jak
głęboki jest konflikt pomiędzy PO a Gryfem XXI,
ugrupowaniami, które jeszcze nie tak dawno
pozostawały w ścisłym związku koalicyjnym.
Ostatecznie projekt uchwały w sprawie zlecenia
wykonania odpowiedniej ekspertyzy prawnej
koniecznej do sporządzenia protokółu pokontrolnego
przez Komisję Rewizyjną, został jednogłośnie zaakceptowany przez
radnych. I w tym momencie nasuwa się
pytanie-komu i w czym miał pomóc ten zajadły
spór, skoro wszyscy radni byli zgodni co do
uchwalenia projektu uchwały?
Obydwa
sporne punkty zajęły radnym więcej czasu niż
pozostałe jedenaście.
Od siódmego emocje opadły i rada w
całkowitym spokoju przyjmowała jednogłośnie uchwałę
po uchwale. Zanim to nastąpiło ogłoszono
wyniki konkursu na najestetyczniejsze sołectwo gminy
Police. Zwyciężyło sołectwo Tanowo. Zwycięzca, jak i
pozostałe wyróżnione sołectwa, otrzymały pamiątkowe
dyplomy.
Dalej w
trybie jednogłośnym i bezdyskusyjnym uchwalono: -
uchwałę w sprawie zmian w budżecie gminy na rok
2009, uchwałę w sprawie przyjęcia Gminnego
Programu Przeciwdziałania Narkomanii na 2009 rok,
uchwałę w sprawie podatku od środków transportowych
(w tym przypadku wynik głosowania był 20 "za" przy
jednym wstrzymującym się-radny Zygmunt Durman PiS), uchwałę sprawie zwolnień od podatku od
nieruchomości, uchwałę w sprawie zwolnień od
podatku leśnego, uchwałę w sprawie wyborów w
sołectwie Trzeszczyn. Cykl przyjmowania uchwał
zakończyła informacja naczelnika Wydziału Oświaty UM
w Policach Witolda Stefańskiego, który
poinformował o stanie realizacji zadań
oświatowych w roku szkolnym 2008/2009. Radnych
interesowała liczba miejsc w żłobkach i przedszkolach
oraz zdolność tych placówek do zaspokajania potrzeb
mieszkańców w tym zakresie w latach 2010-2012.
Sesję
zwieńczyło zadawanie pytań i zgłaszanie
interpelacji. Radni jak zwykle zasypali burmistrza
wnioskami o drobne naprawy i interwencje porządkowe
w gminnej i miejskiej infrastrukturze.
Obserwując kolejną już tak burzliwą sesję
zastanawiam się, co spowodowało tak głęboki konflikt
w relacjach pomiędzy tymi, którzy jeszcze do niedawna
byli koalicjantami? Do wyborów samorządowych w 2006 roku
obydwa ugrupowania przystępowały w atmosferze niemal
kumoterskiej komitywy. PO ten związek okupiła nawet
wewnętrznym rozbiciem i nie do końca cywilizowaną
eliminacją ze swoich szeregów tych, którzy temu
mezaliansowi sprzeciwiali się od samego początku.
Jednak wtedy coś pchało Platformę Obywatelską w
objęcia Gryfa, pomimo że była wystarczająco silna,
aby do wyborów pójść samodzielnie. Sielanka trwała
zaledwie dwa lata. Czy zadziałał tu syndrom
niespełnionych bądź wygórowanych oczekiwań? Moim
zdaniem Platforma obrała złą taktykę i teraz ponosi
tego konsekwencje. Szkoda tylko, że ten
bezproduktywny konflikt odbiera Policom szansę na
korzystne przemiany. Odbiera też nadzieję wszystkim
tym, którzy w te przemiany uwierzyli oddając swój
głos właśnie na te ugrupowania.
wojdud
● [05.11.2009]
[nad. anonimowy] ...
http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090428/POLICE/652753416
i tu cała przyczyna.
● [06.11.2009]
[Jerzy K.] ...
I faktycznie idąc śladem autora bolo można
odnależć również to:
http://www.polskatimes.pl/drukuj/13779,ipn-zajmie-sie-esbekiem-ktory-uczy-studentow-prawa,id,t.html
Aż strach pomyśleć że to może być rodzina, mam
nadzieję że nie. Gdyby okazało się inaczej to
miałoby to potwierdzenie w zachowaniu naszego
jego mościa. I zrozumiały byłby fakt jego
poczynań na Wirtualnych Policach, które nieźle
ma opanowane. Biorąc pod
uwagę lustrację samego Pana Burmistrza Diakuna,
może warto porozmawiać ze wszystkimi
pracownikami z tamtego okresu, bo zdaje się,
mają wiele do powiedzenia. A sam Pan Burmistrz
powinien dobrze pamiętać, kiedy i w jakich
okolicznościach był przesłuchiwany przez SB.
przed wypełnieniem dokumentów stwierdzając brak
kontaktów z SB. Chyba czas nadszedł dla
podobnych ankieterów, do powiedzenia prawdy i
przeproszenia mieszkańców Polic za dotychczasową
działalność.
● [08.11.2009]
[Jurgenson] ...
No to mamy nieciekawe informacje, w zasadzie
można się było tego spodziewać, skoro
prokuratura wszczęła postępowanie, to z czegoś
to musi wynikać. Faktycznie gdyby
współpracownicy z tamtego okresu mieli na tyle
odwagę, żeby się wypowiedzieć w sprawie
lustracji Diakuna, to można liczyć na w miarę
solidne rozstrzygnięcie. Niestety znając
tchórzostwo u wielu przeniknięte aż do kości ,
trzeba będzie się pogodzić z możliwością
uniknięcia odpowiedniego potraktowania przez sąd
Lustracyjny Pana Burmistrza Diakuna.
● [29.01.2010]
[nad. anonimowy] ...
Jak my juz mamy dość tego Kardziejonka cała
sesja to tylko Kardziejonek i Kardziejonek jak
to się pcha do KORYTA
|