(...) Porządek zatem społeczny i jego rozwój winien być nastawiony nieustannie na dobro osób, ponieważ od ich porządku winien być uzależniony porządek rzeczy, a nie na odwrót. (...) Jan Paweł II

 

 

mapa strony

   strona główna

   napisz do nas

   archiwum

   poznaj zasady

   katalog firm

   ogłoszenia

   gmina info

   powiat info

 

publikacje

30 września 2009

XLIII sesja RM - czyli kto komu dokopie?

Sesja rozpoczęła się spokojnie i nic nie zapowiadało tego, co później się rozpętało. Ale po kolei. Na wniosek radnego Witolda Króla (Gryf) do przedstawionego porządku obrad dokooptowano punkt dodatkowy. Dotyczył on skierowania do Premiera RP apelu w związku z sytuacją Zakładów Chemicznych Police SA. Wniosek został przez radnych przyjęty jednogłośnie, podobnie jak cały porządek obrad wraz z wprowadzoną poprawką.

Na samym początku obrad sytuację Zakładów Chemicznych Police SA przedstawił wiceprezes Janusz Motyliński. Jego wypowiedź nie dostarczyła żadnych nowych informacji poza tymi, co już od pewnego czasu publikują media rozmaitej maści. Najświeższą, ale też nie najnowszą, informacją była ta o wejściu związków zawodowych w spór zbiorowy z zarządem spółki. Roszczenia związkowe zostały sprecyzowane w czterech postulatach, z których dwa mają dotyczyć rozliczenia rady nadzorczej z jakości sprawowanego nadzoru. Po dość obszernej wypowiedzi wiceprezesa Janusza Motylińskiego radni zadawali swoje pytania. Dużo uwagi poświęcili zagadnieniu wyzbywania się z fabryki młodych i przeszkolonych już pracowników, którzy świadczyli pracę w oparciu o umowy terminowe. Radni uzyskali zapewnienie, że zarząd będzie się wnikliwiej przyglądał kwalifikacjom młodych ludzi i podejmie starania, aby tych najcenniejszych w zakładach zatrzymać.

W dalszej kolejności radny Witold Król przedstawił projekt uchwały z apelem do prezesa Rady Ministrów i zaapelował do radnych, aby swoje poparcie dla tej uchwały wyrazili przez aklamację. I tak też się stało.

Po piętnastominutowej przerwie swoje sprawozdanie przedstawił burmistrz Władysław Diakun.

Bezpośrednio po sprawozdaniu burmistrza jego zastępca Jakub Pisański przedstawił radnym informację o zaawansowaniu postępowania wyjaśniającego w sprawie nieprawidłowości w ZWiK-u, prowadzonego przez organa nadzoru z UM w Policach.

Tuż po nim naczelnik Wydziału Oświaty i Kultury UM Witold Stefański poinformował radnych o incydencie, który zdarzył się w dniu 28 września na terenie Szkoły Podstawowej nr 8. Mowa tu o napadzie na ucznia tej szkoły i zrabowaniu mu telefonu komórkowego, dokonanego przez osobę dorosłą i z użyciem noża.

Potem radni zajęli się kolejnym punktem porządku obrad, czyli tematem skierowania zawiadomienia do rzecznika dyscypliny finansów publicznych o podejrzeniu naruszenia dyscypliny finansowej przez burmistrza Polic. Projekt uchwały autorstwa PO przedstawił przewodniczący Komisji Rewizyjnej Jerzy Kardziejonek (PO). W tym punkcie obrady zatrzymały się na kilkadziesiąt minut. Stało się tak z uwagi na zaciętą dyskusję, a raczej spór, momentami bardzo emocjonalny, pomiędzy wnioskodawcami projektu uchwały (PO) a burmistrzem i radnymi Gryfa. Najbardziej aktywni w okładaniu przeciwnika okazali się radni: Jerzy Kardziejonek i Bartłomiej Pachis oraz radna Bogumiła Korczyc (wszyscy PO). Ostatecznie spór zakończył się fiaskiem Platformy i niewykluczone, że do tej porażki znacząco przyczynił się sposób, w jaki radni Platformy uzasadniali potrzebę jej uchwalenia. Przynajmniej takie głosy można było usłyszeć  w kuluarach. Niemniej uchwała kolejny raz nie przeszła i dokładnie z takim samym wynikiem głosowania, jak na poprzedniej sesji: 10 głosów za, 10 głosów przeciw i jeden wstrzymujący się. Kolejny raz w ocenie uchwały podzielił się PiS. Dwóch radnych tego klubu głosowało za uchwaleniem (Zygmunt Durman i Jan Rybowski), a dwóch przeciw (Mariusz Różycki i Tomasz Tokarczyk).

Emocje z tego punktu porządku obrad nie zdążyły się wyciszyć i przeniosły się na kolejny, a dotyczący odwołania z funkcji wiceprzewodniczącego rady Witolda Króla (Gryf). Tu, podobnie jak w poprzednim punkcie, radni platformy (Jerzy Kardziejonek i Bartłomiej Pachis) przypuścili szturm na radnego Króla i ponownie dali się ponieść emocjom. Padły nawet takie określenia, jak „oficer polityczny” bezwzględnie dyrygujący zachowaniami radnych Gryfa, czy też zarzuty (radnego Pachisa PO), że wprowadza on dyscyplinę głosowania we własnym klubie. Wzbudzało to momentami salwy śmiechu na sali obrad. Ostateczna odpowiedź padła jednak w głosowaniu tajnym. Wynik głosowania to 10 głosów za odwołaniem, 9 głosów przeciwko odwołaniu i dwa głosy wstrzymujące się. Wobec braku bezwzględnej większości za odwołaniem wniosek nie przeszedł i radny Witold Król dalej będzie pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Policach. Taki wynik głosowania to druga w tym dniu tak spektakularna porażka klubu radnych Platformy Obywatelskiej podczas tej sesji.

Później obrady potoczyły się już bardzo spokojnie i pozostałe projekty uchwał zostały przyjęte jednogłośnie 19 głosami za, ponieważ obrady opuściło dwóch radnych: Witold Król i Władysław Kosiorkiewicz obaj z Gryfa. Jedynie ostatnia uchwała o zamiarze likwidacji filii nr 1 Biblioteki im. Marii Skłodowskiej-Curie w Policach przeszła 11 głosami za przy 7 przeciwnych i 1 wstrzymującym się.

Przyglądając się już kolejnej sesji Rady Miejskiej Polic zdominowanej ostatnio ostrymi sporami wynikającymi z walki politycznej o wpływy, ale i o oczyszczenie środowisk gminnych ze zjawisk mogących mieć znamiona nadużywania władzy przez niektórych urzędników Urzędu Miejskiego i zakładów budżetowych podległych burmistrzowi, nie trudno odnieść wrażenie, że coś w tej machinie samorządowej nie gra tak, jak powinno. Co jest tego powodem, to już pozostawiam ocenie czytelnikom. 

wojdud

 


 

 

OPINIE  I  KOMENTARZE  INTERNAUTÓW:

● [01.10.2009]  [Zbych] ... Co tu oceniać !!! Pole buraczane zgłuszyło szlachetne uprawy. Do wyborów trochę czasu pozostało. Należy wykopać buraki. W większości są to buraki pastewne i cukru z nich nie będzie.

● [02.10.2009]  [trzeźwy] ... Jak czytam i oglądam te wszystkie materiały to nabieram przekonania, że co cztery lata powinno wywalać się wszystkich na zbity pysk i zastępować nowymi!

● [02.10.2009]  [A. K.] ... Zbychu, a może by tak to pole całkiem zaorać i zasiać nowe rośliny, nie koniecznie szlachetne, ale pożyteczne.

● [04.10.2009]  [Zbych] ... Cieszy mnie to że na tym portalu piszą rozsądni ludzie. Niedobrze mi się robi jak wchodzę na Wirtualne Police. Sama sieczka. Czemu lub komu to służy. A swoją drogą to chyba na czasie jest aby policzanie przypomnieli sobie kto i w jaki sposób dąży do powstania kasyna w Policach.

● [05.10.2009]  [nad. anonimowy] ... A gdzie ma być to kasyno? (i czy z prawdziwego zdarzenia - z krupierami?)

● [06.10.2009]  [Szkutnik51] ... >>Zbychu, a może by tak to pole całkiem zaorać i zasiać nowe rośliny, nie koniecznie szlachetne, ale pożyteczne. <<

Z tym nowym "zasiewem" może być problem. Uodporniły się "korzenie" w glebie i trzeba by z ZAKŁADÓW wylać "ścieki" aby to dziadostwo ruszyć. Najlepiej przyjął by się chyba słonecznik. Bo wysoki, przystojny i zawsze patrzy w kierunku słońca :) ....a może w kierunku nieba?

● [06.10.2009]  [Szkutnik51] ... >>Cieszy mnie to, że na tym portalu piszą rozsądni ludzie. Niedobrze mi się robi jak wchodzę na Wirtualne Police. Sama sieczka. Czemu lub komu to służy.<<

Ja jestem "obcy" więc mam prawo nie rozumieć. Choć bardzo się starałem zrozumieć. Ostatnie wydarzenia (czyt. wykluczenia) potwierdzają stosowanie zasad znanych już chyba tylko Białorusinom !! Brak jakiegokolwiek szacunku do opinii i poglądów. Trudno tu winić właściciela. Wierzę w jego dobre intencje. Jednak administracja? Dwóch gówniarzy starających się resocjalizować i ukierunkować politycznie wszystkich na forum. Niestety wizerunek i działania szkodzą tylko społeczności polickiej

● [06.10.2009]  [Zbych] ... Bardziej chyba automaty do gier. Jak dobrze pamiętam to były trzy lokalizacje. Dwie osoby starające się o zgodę władz gminy wypadły z gry. Pozostał wiadomo kto? Radny. Właściciel budynku na Chemiku C tam gdzie był Berti.

● [06.10.2009]  [A. K.] ... A co Panowie myślą o apelu złożonym przez Gryf i PiS na ręce prezesa Rady Ministrów. Bo ja uważam, że jest to coś wspaniałego. Pójdę dalej- na najbliższej sesji PO powinna jak najszybciej wystosować podobny apel do prezydenta RP. W listopadzie Gryf i PiS nie powinni odpuścić i wystosować apel do marszałka Senatu. A w grudniu to może ,jak już nasi rajcy podzielą się opłatkiem i złożą sobie szczere życzenia , wystosować wspólny apel na ręce prymasa Polski do Świętego Mikołaja.

● [06.10.2009]  [Szkutnik51] ... A pub "trzech" do jakiej trójki należy?

● [09.10.2009]  [Zbych] ... Dostrzegłem na fotce powyżej, że radny J. Kardziejonek łysieje. Dziwny wybryk natury bo zazwyczaj cechuje to ludzi mądrych.

● [10.10.2009]  [MiraL] ... Dokonano kolejnych "morderstw" na oczach gawiedzi polickiej. Oczywiście bez aplauzu lecz z niemą aprobatą. Usunięto dwóch użytkowników za: krytykowanie administracji. Jakie to czasy przypomina? Lub może inaczej. Czy coś się w Polsce zmieniło? W powiecie polickim zapewne NIC ! Jurgenson - uważaj !! Ta "głodna komunistyczna sitwa" dokona linczu na Tobie !! Gdybyś nawet miał jakieś dowody. Nie zapominaj skąd Ci ludzie i ich przodkowie przyjechali zasiedlić "odzyskane " tereny.

● [10.10.2009]  [Jurgenson] ... Co do tych Radnych to naprawdę dziwię się tylko Jurkowi! Dlaczego taką taktykę przyjął? - chociaż nie ukrywam, że rozumiem , ale w końcu będzie musiał na coś się zdecydować. Pozdrawiam MiraL! Nie dokonają nie ma takiej możliwości - chociaż ryzyko zawsze istnieje. Ta głodna sitwa niedługo sama się skonsumuje - spokojnie. Wystarczy sprawdzić po nicku kto tak naprawdę tam się udziela i wszystko jasne. Opuściłem towarzystwo z tylko dla mnie wiadomych celów - wszystko jest jak najbardziej ok pozdrawiam.

● [12.10.2009]  [Szkutnik51] ... ...czyli kto komu dokopie? >> Nie radny Kardziejonek, zatem nie PO, więc kto? W Policach funkcjonują dwie osoby spełniające oba kryteria: nienawiści do Burmistrza i możliwości podjęcia skutecznych działań politycznych w delikatnej przestrzeni weryfikacji oświadczeń lustracyjnych. Nie napiszemy kto, bo procesy nas nie interesują. Ale jedną lub obie z tych osób typujemy jako inspiratorów zaistniałych zdarzeń. Prawnicza zasada głosi: ten czyni, komu korzyść. To prawda, tylko korzyść ma różne imiona. Czasem korzyścią jest danie upustu emocjom i satysfakcja z „zemsty”. A ta, jak wiadomo, dla niektórych jest słodka i najlepiej smakuje kosztowana powoli.<<

Tekst wycięto z publikacji p.Jana Kłysa "Naszym zdaniem - Golgota burmistrza Diakuna" O większą dwulicowość autora tekstu posądzić już nie można. Ale nie w tym sedno sprawy. Ciekawa jednak wygląda sugestia >> możliwości podjęcia skutecznych działań politycznych w delikatnej przestrzeni weryfikacji oświadczeń lustracyjnych<< Uważam, że to wspaniały pomysł. Spowodowanie ponownej lustracji "oczyści" Police. Zapewniam.

● [13.10.2009]  [Zbych] ... Dajcie im spokój. Oni sami się upośledzili. Ale tego nie dostrzegają. Przyjdzie odpowiednia pora aby zweryfikować postawy zarówno Kardziejonka przyssanego do PO jak i Diakuna z wasalami z Gryfa. Przyssawki puszczają a wasale często wbijają nóż w plecy. Pozdrawiam Jurgensona i Szkutnika.

● [16.10.2009]  [Jerzy K] ... Wygląda na to, że przeszłość stanie się przyszłością naszego miasta. Wszyscy coś wiedzą a każdy milczy! Czas otworzyć oczy?, czy jeszcze nie? Skupisko katów ? ,czy nie świadomość ofiar?.  Może czas zakończyć swoją działalność Panowie z PZPR i Ci zarejestrowani jako TW - miasto ma już dość! Wasz czas dobiegł końca.

● [17.10.2009]  [Szkutnik51] ... >>[16.10.2009] [Jerzy K] ... Wygląda na to, że przeszłość stanie się przyszłością naszego miasta. Wszyscy coś wiedzą a każdy milczy! Czas otworzyć oczy?<<

Ja wiem i ....powiem :) Oczy mam otwarte, serce przepełnione goryczą jak patrzę na polskich polityków. Początki tego co się dzieje na "górze" biorą się z "dołów", czyli np. z Polic. Skąd się biorą więc problemy. Myślę że z "skostniałych" nawyków i braku obaw przed odpowiedzialnością. W szerokim tego słowa znaczeniu. Na każdym szczeblu i na każdym stołku. Jak by to zapewne powiedział J.A.K. wszystkiemu "łeb" można ukręcić. Ponadto. Otwarta manipulacja opinią społeczną poprzez anonimowe fora typu "Wirtualnych Polic". Dziesiątki, ba, setki fałszywych kont z fałszywymi ludźmi o fałszywych poglądach i zamiarach, chronionych przez administrację ! Fora podlegające naciskom z "wielu" stron. Jak stwierdzono jestem tu "obcy" więc moja działalność polityczna nie powinna mieć znaczenia. Jednak podpowiem, że nigdy do polityki nie powinno się zasiadać jak do stołu pokerowego. Z obrusem i długimi rękawami, aby w odpowiednim czasie coś "wyciągnąć" :) Tworzenie "podziemia" politycznego w obecnych czasach (Police XXI) "śmierdzi" właśnie przeszłością. Polityka to gra w szachy !! Mości Panowie. Gdzie pionek, goniec i król ma swoją tożsamość oraz przewidziane pola. Ruchy są jawne i jest ich setki. A gra przejrzysta i uczciwa. Jest także takie "coś" jak "ktoś od wizerunku".  Kilku radnym przydało by się zasięgnąć ich rady, aby nerwowe czytanie z kartki nie kompromitowało ich autorów. W dobie medialności warto przygotować referat w biurze, udostępnić przed czasem i odnieść się tylko do treści na sesji. Korzyści wiele, zapewniam. Z pozdrowieniami dla Policzan, Janusz Zdanowicz

Od administratora: W dużej mierze podzielam Pana poglądy, zwłaszcza te, wskazujące jak powinna wyglądać polityka i jej twórcy. Ale nie mogę zgodzić się się z takimi Pana wywodami jak: "Tworzenie "podziemia" politycznego w obecnych czasach (Police XXI) "śmierdzi" właśnie przeszłością". Zwykłem trzymać się innej, lecz nie mniej zacnej zasady: "aby o czymś pisać należy najpierw to poznać!" Nieprzestrzeganie tej zasady jest chyba jedną z największych współczesnych wad cechujących ludzi i to niezależnie od przynależności do warstw społecznych. Przykładami mógłbym tu sypać jak z rękawa, ale nie w tym rzecz. Wydaje mi się, że i Pan popełnił ten nietakt, recenzując Stowarzyszenie Police XXI nie zaczerpnąwszy o nim najmniejszej wiedzy. A szkoda, bo na stronie tegoż stowarzyszenia są wszelkie namiary kontaktowe, co już zaświadcza, że nie jest to "podziemie polityczne" a wręcz przeciwnie. A mówienie o nim w kontekście "smrodu z przeszłości", to wybaczy Pan, ale pozostawię bez komentarza. Mówię tak, ponieważ ja jestem w posiadaniu szerszej wiedzy o wspomnianym stowarzyszeniu. Ba! Nawet jestem jego członkiem, podobnie jak wielu innych uczestników "Nowych Polic" i nie tylko. Puentując moją wypowiedź również odwołam się do znanej mi i lubianej gry w szachy. Aby przystąpić do tej gry trzeba jeszcze dysponować całością zestawu, czyli szachownicą i figurami. Dysponując tylko jednym z elementów (np. szachownicą) nie zagramy w szachy. Prawda! Pozdrawiam Wojciech Dudek

● [17.10.2009]  [Szkutnik51] ... >>Puentując moją wypowiedź również odwołam się do znanej mi i lubianej gry w szachy. Aby przystąpić do tej gry trzeba jeszcze dysponować całością zestawu, czyli szachownicą i figurami. Dysponując tylko jednym z elementów (np. szachownicą) nie zagramy w szachy. Prawda! << No i tym stwierdzeniem odpowiedział Pan na swoje zarzuty. Z informacji jakie można uzyskać na stronach stowarzyszenia nic nie wynika. Dział "zarząd" jest pusty a jeden tel. kontaktowy nic nie załatwia. No chyba że oglądam złą stronę :) Wiedza o tym "ruchu" przy powyższym nagłośnieniu sięgać może jedynie w obrębie kilku ulic lub dzielnicy. A nie zgodzę się z twierdzeniem że można zadzwonić i spytać!? Jak widać mamy nie tylko inne zdanie ale i doświadczenia. Uważam że taką postawą i sposobem "ruch" nie pozyska ani członka ani "pionka" i partii długo nie można będzie jeszcze rozegrać :) Pozdrawiam P.S. Określenie "śmierdzi" użyłem w kontekście formy (synonim - kształt, wygląd, zarys; stan, sprawność; metoda, charakter, styl) a nie celów.

Od administratora: No to różnimy się nieco w ocenie niektórych zjawisk. Aby zbytnio się nie rozpisywać wymienię i uzasadnię tylko niektóre z nich. 1. Pisze Pan, że jeden telefon kontaktowy nic nie załatwia - a ja mówię, że załatwia wszystko, wystarczy zadzwonić (można też skorzystać z e-maila). 2. Pisze Pan, że wiedza o tym ruchu... sięgać może jedynie kilku ulic lub dzielnicy - a ja mówię, że jest to błędna ocena, a potwierdzeniem tego jest między innymi Pan. 3. Uważa Pan, że taką postawą ruch nie pozyska ani pionka, ani członka... - tu również jest Pan w błędzie. Zainteresowanie stowarzyszeniem rośnie z dnia na dzień i z tego co mi wiadomo, tylko w ostatnich dwóch tygodniach do ruchu przystąpiło kilka osób. Jeszcze inni powzięli informacje drogą telefoniczną lub e-mailową i obiecali, że podejmą decyzję do końca października. I rzecz ostatnia: użył Pan nazwy stowarzyszenia jako przykład zjawiska bardzo negatywnego. Delikatnie mówiąc nie było to najlepsze skojarzenie i to bez względu na to, czy dotyczyło ono formy, czy celu. Poza tym uważa Pan, że mamy różne doświadczenia - nie przeczę. Nie oznacza to jednak, że moje są gorsze od Pańskich. Zapewniam i pozdrawiam.

● [18.10.2009]  [Szkutnik51] ... << I rzecz ostatnia: użył Pan nazwy stowarzyszenia jako przykład zjawiska bardzo negatywnego. Delikatnie mówiąc nie było to najlepsze skojarzenie i to bez względu na to, czy dotyczyło ono formy, czy celu. Poza tym uważa Pan, że mamy różne doświadczenia - nie przeczę. Nie oznacza to jednak, że moje są gorsze od Pańskich. Zapewniam i pozdrawiam.>> Dziękuję za merytorykę wypowiedzi i argumenty. Precyzja wypowiedzi bez zbędnych metafor wystawia Panu najlepszą ocenę. Co do zasadności moich uwag - czas pokaże. I życzę sobie abym się mylił. Pozdrawiam

Od administratora:  Mnie również miło było porozmawiać z Panem o naszych spostrzeżeniach. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mogli wymienić własne doświadczenia i poglądy w sprawach, które należą do obszaru zainteresowań ogólnospołecznych i nie tylko. Wierzę też, że mimo drobnych różnic, nasze dążenie mają w gruncie rzeczy ten sam cel. A jest nim - ogólnie rzecz biorąc - poprawa jakości naszego krajowego instytucjonalizmu. Dla informacji dodam jeszcze tylko, że ta witryna nie tylko umożliwia wypowiadanie się w sprawach, ale umożliwia również publikowanie własnych artykułów - do czego zachęcam! Pozdrawiam

● [18.10.2009]  [Jerzy K] ... Kto? jest, kto? Ten się dowie, kto teczkę dostanie, a jak przeczyta to umysł mu stanie. To, co nie ludzkie i nie moralne u części mieszkańców Polic jest zupełnie normalne. Patrząc na teczki, te szare przybrudzone można się zdziwić! Nawet ktoś doniósł na własną żonę! Przy stole jedli, przy stole pili i sukcesywnie też donosili, a to za ciuszki, to za pieluchy, Ci lepsi za wycieczkę do DDR-uchy. Inni doszkalać się zapragnęli, a więc na kursy - wręcz się garneli. Wnet przyszła wolność i demokracja, lecz nie do Polic - tu innych racja! Ci od pieluszek i Ci od wycieczek, postanowili uciec od swoich teczek. A Ci, co dotychczas nimi rządzili a piać od nowa władzę ustanowili. Wybrali Kładka, co grał w czerwone, a nawet tego, co doniósł na żonę. Reszta od teczek też zapomniała - niech żyje wolność, niech żyje chwała. Niech nasz, Kładeczek nie zapomina, że myśmy przecież jest jak rodzina. A więc usiedli przy korycie i wszystko dzielić zaczęli skrycie, grunty, obiekty, a nawet morale, nie przejmując się ludźmi wcale. I tak latami sielanka trwała, jednemu wszystko a innym wała. Jak nie zechcesz dla nas pracować - to będziesz dzieci na ulicy chować. Znalazł się nawet Bubuś malutki, którego działań wciąż widać skutki. Mocny człowieczek, hardego ducha, niech tylko się ktoś jego nie posłucha. I tak frywolnie z chartem ducha wybudowała się ta demokratyczna komucha. A My czekamy! Lata nam upływają, lecz z tego życia to tylko Oni cos mają, Nam pozostaje patrzeć skrycie, jak ci z teczkami siedzą przy korycie. Strach coś napisać, strach coś powiedzieć, a nuż ten mały da przy korycie, chociaż posiedzieć. A więc co robić? Do kogo się zwrócić? Jak taki system w życie obrócić? Czy prosić Boga? Czy prosić Pana? Tego, co teczek ma po kolana. Niech wreszcie się ukaże, kto co jest warty i kto ma dwie twarze. Niech się wypowie słowo pisane, czemu te życie jest nam tak dane? Czemu czerwony ze złotym orderem wciąż u nas siedzi jakby za sterem? Więc może czas już na duże zmiany ! -Kolor czerwony zamknąć w cztery ściany. A może odejdą sami waść Panowie? Zanim dostana teczkami po głowie.

● [19.10.2009]  [A. K.] ... To jest bardzo dobre i można to śpiewać na melodię pieśni dziadów kalwaryjskich o mądrym królu Łokietku.

● [24.10.2009]  [Jurgenson] ... Kto komu dokopie? - Powiedziałbym ten, kto komu bardziej zajrzy do komputera! Jak już ktoś wspomniał w Policach działa odpowiednia brygada od inwigilacji komputerów. Wszyscy powinni bardzo uważać, zwłaszcza Ci co bardzo chcą coś zmienić. Przebywanie i zabieranie głosu na znanym forum może niestety tylko dopomóc w ujawnieniu danych z komputera. A więc zrozumiałym jest chwilowy triumf pismaka o pewnej wygranej ! Styl zdobywania kompromitujących materiałów rodem z SB nadal niestety obowiązuje i zdaje się przejdzie na pokolenia. A więc proszę pamiętać, że każde wejście na na tą znaną stronę daje możliwości przeglądnięcia naszych danych. Może z czasem zrobi się z tym porządek, a na razie dajmy tą satysfakcję pismakowi niech nadal wychwala obecnego naszego Pana! Do czasu ujawnienia stanu faktycznego.

● [24.10.2009]  [Szkutnik51] ... Pozwoliłem sobie wkleić znany już tekst wyłącznie dla przejrzystości tematu.

"ten czyni, komu korzyść" - potwierdza tezę o korzyściach z "robienia sieczki w głowach ludu" A korzyści szuka "ktoś" niewspółmiernych do celów. Ostatnie wydarzenia potwierdzają szyderczy stosunek do prawa, zasad moralnych, demokracji i etyki politycznej. Nie jest trudno zauważyć, że forum Razem do Europy przestało istnieć w dotychczasowej formie. Stało się to za sprawą kilkakrotnych włamań na serwer a raczej do modułów php na bazie których forum było skonstruowane. Dwa tygodnie temu, został natychmiast wykasowany niewygodny politycznie post użytkownika. Tego nie dokonali uczniowie gimnazjum, którym to moje i innych poglądy przeszkadzały i dawały sposobność upustu swoim frustracją na Wirtualnych Policach. Swego czasu użyłem stwierdzenia, że Wirtualne Police są '"wylęgarnią idiotów" i drogą do manipulacji opinią społeczną w odstępstwie od przypisanemu takiemu forum celowi. Kształtowanie opinii społecznej. Mnie przekonano. W powiecie polickim nie są znane zjawiska patologiczne alkoholizmu, prostytucji młodzieży, dewastacji mienia publicznego. A już zupełnie brak objawów "choroby narodowej" - KORUPCJI. Jan Antoni Kłys dał społeczeństwu polickiemu "nowego" Burmistrza na następne lata i niech tak zostanie. Budowanie przyszłości na bazie „skostniałych „ układów ubiegłego systemu nie wróży jednak nic dobrego dla Polic i jego mieszkańców. A kto stosuje "prawo Newtona" wyjaśni samo życie. I jeszcze raz cytat:  „Czasem korzyścią jest danie upustu emocjom i satysfakcja z „zemsty”. A ta, jak wiadomo, dla niektórych jest słodka i najlepiej smakuje kosztowana powoli”.

● [02.11.2009]  [malkontent89] ... >> ● [04.10.2009] [Zbych] ... Cieszy mnie to że na tym portalu piszą rozsądni ludzie. Niedobrze mi się robi jak wchodzę na Wirtualne Police. Sama sieczka. Czemu lub komu to służy. A swoją drogą to chyba na czasie jest aby policzanie przypomnieli sobie kto i w jaki sposób dąży do powstania kasyna w Policach.<< Spokojna głowa. O takie sprawy dba grono "zaufanych" współpracowników "włodarzy" Polic. Kontrola wszystkiego co nie jest wygodne odbywa się 24 godz. na dobę. Ostatnio zdarzyło mi się napisać na Wirtualnych Policach kilka informacji które to znikneły w przeciągu kilkunastu minut od ukazania. W różnych porach dnia i nocy. Czyli czuwają, a raczej czuwa. W temacie kandydatów na Burmistrza zamieściłem tekst o życiorysie rodzinnym i powiązaniach katolickich J.A.K-a. Wszak każdy ma prawo wiedzieć z kim ma do czynienia przed wyborami. Tekst ten wykasowano w 5 minut mimo iż żaden z adminów nie był zalogowany. czyli "czerwony" telefon .....albo?

Od administratora: Albo...? Albo tekst Twój narusza prawo i z tego powodu został usunięty. Na tej witrynie i w tej formie tekst ów również nie zostanie opublikowany. I nie jest to wynik żadnej cenzury. Może się to stać tylko i wyłącznie w przypadku gdy: przedstawisz swoje wiarygodne dane osobowe lub przedstawisz zgodę wymienionej w tekście osoby na opublikowanie jej danych osobowych i biograficznych. Ot takie drobnostki, ale za to bardzo istotne. Chcesz wojować? To wojuj! Masz do tego prawo! Ale miej odwagę i wystaw własną pierś a nie usiłuj chować się za cudzą. Pozdrawiam.

● [07.11.2009]  [malkontent89] ... >>Od administratora: Albo...? Albo tekst Twój narusza prawo i z tego powodu został usunięty. Na tej witrynie i w tej formie tekst ów również nie zostanie opublikowany. I nie jest to wynik żadnej cenzury. Może się to stać tylko i wyłącznie w przypadku gdy: przedstawisz swoje wiarygodne dane osobowe lub przedstawisz zgodę wymienionej w tekście osoby na opublikowanie jej danych osobowych i biograficznych.<< Nie zupełnie mogę się z tym zgodzić. Omawiany tekst jest upubliczniony i można go znaleźć w IPN a także wielu stronach internetu oraz w dalszym ciągu na Wirtualnych Policach.  Życiorys rodziny J.A.K to nie tajemnica.

Od administratora: Szanowny "malkontencie89"! Jeżeli jest tak jak piszesz, to należało wskazać ścieżkę internetową do tego materiału. Osobiście nie znalazłem tego tekstu na stronach IPN. Jeżeli jest gdziekolwiek i przez kogokolwiek publikowany, to należy uszanować prawa autorskie i również wskazać źródło. Pozdrawiam.

nie bądź obojętny

Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

to i owo

 

Copyright ® Redakcja "Tak czy Nie" Police 2007